Ultramaraton w górach polskich

Ultramaratony w Polsce — dla tych, których zwykły bieg to za mało

Maraton to za mało? Półmaraton to rozgrzewka? Jeśli tak, to ultramaraton to coś dla Ciebie. Dystans powyżej 42 km — najczęściej 50, 80 czy nawet 100 kilometrów — to prawdziwe wyzwanie nie tylko dla nóg, ale i dla głowy. I wbrew pozorom w Polsce mamy całkiem sporo takich biegów. Sprawdź najciekawsze ultramaratony i dowiedz się jak się do nich przygotować.

Czym jest ultramaraton?

Ultra to każdy bieg dłuższy niż dystans maratonu, czyli powyżej 42,195 km. Najczęściej to 50 km, ale w górach i na szlakach trafisz też na biegi 80 km, 100 km, a nawet więcej. Są ultramaratony szosowe, ale większość odbywa się w terenie — Bieszczady, Beskidy, Góry Świętokrzyskie to naturalne środowisko dla ultramaratonowców.

Liczy się nie tylko kondycja, ale też wytrzymałość psychiczna, umiejętność zarządzania siłami i jedzeniem w trakcie biegu. Biegnie się po 6, 8, 12 godzin — czasem więcej. To nie sprint. To długi dzień w ruchu.

Najpopularniejsze ultramaratony w Polsce

W Polsce masz spory wybór ultra. Oto kilka, które warto rozważyć:

Ultramaraton Magurski — jeden z najtrudniejszych biegów górskich w Polsce, ponad 50 km z ogromnym przewyższeniem. Start i meta w Krynicy-Zdroju, trasa wiedzie przez Beskid Niski. Trudny technicznie, ale widoki i atmosfera wynagradzają wszystko.

Leśna Doba — 100 km non-stop przez lasy i szlaki w Beskidzie Śląskim. Biegnie się 24 godziny lub krócej, jeśli starczy sił. Punkty żywieniowe co kilkanaście kilometrów, drop bagi, wsparcie organizatorów. To legenda wśród polskich biegów ultra.

Jaga Kora — 50 km po szlakach Beskidu Żywieckiego, również w terenie górskim. Mniej znana niż Leśna Doba, ale równie wymagająca. Dla tych, którzy lubią biegać po lasach i kamiennych ścieżkach.

Bieg Rzeźnika — cykl ultra w różnych częściach Polski, m.in. w Górach Świętokrzyskich. Dystanse 50 km i więcej, czasem kilka wariantów do wyboru. Dobry start, jeśli szukasz ultramaratonu bez szalonego przewyższenia.

Więcej biegów ultra znajdziesz na stronach z imprezy sportowe — lista jest dość długa i stale rośnie.

Jak przygotować się do ultramaratonu?

Nie startujesz w ultra z dnia na dzień. Przygotowanie to minimum 3–4 miesiące solidnego treningu, a najlepiej dłużej.

  1. Kilometry w nogach — musisz biegać długo i regularnie. Treningi 20, 25, 30 km w weekend to standard. Dobrze, jeśli masz w nogach przynajmniej jeden maraton.
  1. Trening na szlakach — jeśli ultra odbywa się w terenie (większość tak), trenuj na szlakach. Góry, lasy, nierówna nawierzchnia. To zupełnie inna historia niż asfalt.
  1. Jedz w trakcie biegu — to klucz. Nauczysz się jeść i pić co 30–40 minut, nawet jeśli nie masz apetytu. Żele, batony, owoce, sól — wszystko, co pomaga uzupełniać kalorie.
  1. Trening mentalny — po 50. kilometrze ciało będzie błagać o przerwę. Głowa musi być gotowa na to, że będzie trudno, ale że się da. Wytrzymałość psychiczna to połowa sukcesu w ultra.

Sprzęt i odżywianie na długim dystansie

Buty — wygodne, sprawdzone, z dobrą amortyzacją. Jeśli bieg trwa 8+ godzin, buty to Twoje najlepsze przyjaciółki. Żadnych eksperymentów w dniu startu.

Drop bag — jeśli organizator pozwala, zostaw sobie zapasowy prowiant, koszulkę, skarpetki na trasie. Po 50 km świeża koszulka to błogosławieństwo.

Żywienie — noś ze sobą kilka żeli, baton, może sól w saszetkach. Punkty żywieniowe są, ale nie zawsze w idealnym momencie. Lepiej mieć swoje zapasy.

Nawodnienie — bidon lub miękka butelka. W ultra nie da się polegać tylko na punktach — woda jest potrzebna cały czas.

Ultramaraton Magurski i inne biegi górskie

Biegi górskie to osobna kategoria — nie tylko długość, ale i przewyższenie robi swoje. Ultramaraton Magurski, Leśna Doba, Jaga Kora — wszystkie wymagają dobrej techniki biegania w dół i w górę. Jeśli chcesz sprawdzić najbardziej widokowe trasy biegowe w Polsce, warto zajrzeć też do naszego przewodnika po szlakach.

Ultra to nie jest dla każdego, ale jeśli czujesz, że maraton to już za mało — warto spróbować. Przygotuj się solidnie, biegnij mądrze i ciesz się trasą. Bo w ultramaratonie nie chodzi tylko o metę. Liczy się każdy kilometr po drodze.