Transport na triathlon — jak zabrać rower i sprzęt na zawody?

Transport na triathlon — jak zabrać rower i sprzęt na zawody?

Triathlon to jedyna dyscyplina, w której możesz przepocić trzy komplety odzieży przed zawodami — zanim jeszcze staniesz na starcie. Logistyka triathlonu jest osobnym wyzwaniem. Masz rower, piankę, strój na basen lub otwarty akwen, kask, buty kolarskie, buty do biegania, torbę do strefy zmian i co najmniej dwa worki na mokre rzeczy. Transport tego wszystkiego wymaga planu.

Rower — największy problem logistyczny

Rower do samochodu wchodzi na kilka sposobów, w zależności od tego co masz i co wozisz.

W bagażniku — najpopularniejsza opcja przy rowerach MTB i gravelu. Zdejmujesz przednie koło, kładziesz ramę na kocyku, tylne koło obok lub pod siedzeniem. W kombi i SUV-ie wchodzą dwa rowery bez problemu. W sedanie jeden rower ze zdjętym przednim kołem.

Bagażnik dachowy — elegancki, rower jedzie na górze, auto jest czyste w środku. Pamietaj o jednym: sprawdź wysokość wjazdu do parkingu przy zawodach. Kilka dobrych rowerów pożegnało się z życiem pod szlabanem na 2,0 m. Na autostradzie wzrasta też spalanie i hałas.

Hak z uchwytem na rowery — najwygodniejszy przy grupowych wyjazdach. Dwa do czterech rowerów z tyłu, auto w środku jest wolne na resztę sprzętu. Przy dłuższych trasach sprawdza się najlepiej.

Torba do strefy zmian — jak spakować?

Strefa zmian (T-zone) to twój mini-magazyn podczas wyścigu. Co warto przygotować wcześniej, zanim wyjedziesz z domu:

  • Numer startowy przytwierdzony do paska startowego — nie szukaj klamerek na miejscu
  • Kask zawieszony na kierownicy, gotowy do założenia
  • Buty kolarskie przy rowerze, buty do biegania obok
  • Okulary wewnątrz kasku
  • Żele, baton i napój na rower już załadowane

Torba do T-zone to nie walizka — pakujesz tylko to, co naprawdę wchodzi do strefy zmian. Reszta zostaje w aucie.

Wspólny przejazd na triathlon — czy to możliwe?

Jak najbardziej, ale wymaga koordynacji. Przy dwóch osobach spokojnie wystarczy jedno duże kombi z uchwytami na rowery z tyłu. Przy czterech osobach zazwyczaj dwa samochody i tak wychodzi taniej niż cztery.

Na etapie organizacji warto ustalić:

  • Kto ma bagażnik na rowery (i czy starczy miejsca na wszystkie)
  • O której godzinie jest check-in roweru — zazwyczaj dzień przed zawodami
  • Czy jedzie się na dwa dni (noc przed zawodami) czy tylko w dniu wyścigu

Triatlony, zwłaszcza te na dystansie olimpijskim i half, często odbywają się z dala od dużych miast — jeziora, zbiorniki wodne, nadmorskie miejscowości. Tam pociąg po prostu nie dojeżdża. To właśnie te zawody, przy których wspólny przejazd ma największy sens — zarówno finansowo, jak i logistycznie.

Po wyścigu — ważne szczegóły

Mokra pianka waży kilogram i śmierdzi wodą jeziora. Spakuj ją do szczelnego worka foliowego zanim trafi do bagażnika cudzego auta. To samo dotyczy mokrego stroju pływackiego i butów po biegu przy deszczu.

Dobrą zasadą jest zabranie osobnego worka na „po zawodach” — brudne, mokre, śmierdzące rzeczy do jednego worka, suche ubrania na zmianę do drugiego. Wtedy powrotna jazda jest znośna nawet bez klimatyzacji.